TAJEMNICA TRZECIA (RADOSNA)
 NARODZENIE PANA JEZUSA


Kiedy
tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego
pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie
było dla nich miejsca w gospodzie.
(Łk 2, 6-7)
Gdy aniołowie odeszli od
                          nich do nieba, pasterze mówili nawzajem do siebie: «Pójdźmy do Betlejem i
                      zobaczmy, co się tam zdarzyło i o czym nam Pan oznajmił». Udali się też
            z pośpiechem i znaleźli Maryję, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie.
(Łk 2, 15-16)


Pierwszymi ludźmi, którzy dostąpili zaszczytu oglądania nowo
narodzonego Chrystusa, byli prości pasterze betlejemscy. Dopiero po nich
przybyli tam Trzej Mędrcy. Dwie różne kategorie ludzi, których łączyło
jedno pragnienie spotkania z Chrystusem: 'Pójdźmy do Betlejem i
zobaczmy, co się tam zdarzyło i co nam Pan oznajmił', mówili do siebie
pasterze. 'Ujrzeliśmy bowiem jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy
złożyć mu pokłon' (Mt 2,2) - wyjaśniali Mędrcy.

'Każde dziecko przynosi ze sobą wieść, że Bóg nie zniechęcił się
jeszcze do człowieka' - zauważył trafnie Rabindranath Tagore. Jeżeli tak
mówi się o ludzkim dziecku, to cóż dopiero powiedzieć o tym Dzieciątku,
które narodziło się w stajence betlejemskiej?

Narodzenie dziecka - to wielka nadzieja dla rodziców.
 Narodzenie Chrystusa - to wielka nadzieja dla całej ludzkości.


Matko Boża z Betlejemu
nad Dzieciątkiem pochylona,
każde dziecko polskiej ziemi
w swe matczyne weź ramiona.
Ks. Józef Majkowski SJ
1 Ojcze nasz,
10 Zdrowaś Maryjo,
1 Chwała Ojcu.
Kreator strony - przetestuj